teambgz.pl

Wielki wybuch w kopalni Pniówek

Wielki wybuch w kopalni Pniówek

24.04.2022, 10:16

W środę, piętnaście minut po północy w Kopalni Węgla Kamiennego "Pniówek" w Pawłowicach doszło do wybuchu metanu na głębokości tysiąca metrów, o czym zakomunikował w czwartek, 21.04 wieczorem WUG. Blisko strefy zagrożenia było dziesięć osób, a aż 9 zostało dotkniętych obrażeniami, w tym czterech ciężko. Rozpoczęto akcję ratunkową, w czasie której nadszedł następny wybuch i niestety osobami poszkodowanymi zostali też ratownicy, którzy próbowali przepchnąć się do górników, którzy zostali uwięzieni pod ziemią. Z tego też względu już w czwartek rządzący akcją podjął niezwykle trudną decyzję o wstrzymaniu wszelkich działań do czasu ustabilizowania się sytuacji. Kolejnego dnia, chwilę po naradzaniu się zespołu specjalistów podjęto decyzję, iż akcja ratunkowa zostanie przerwana, a bardzo niestabilny teren zostanie oddzielony.

W związku z tym, wiemy obecnie o 6 śmiertelnie dotkniętych wybuchem osobach. Jeszcze 7 osób nie odnaleziono. W sobotę rekomendował sztab zajmujący się akcją poszerzony o doskonałych naukowców, a kierownik akcji zdecydował o zabudowaniu w w obszarze ściany N-6 2 przeciwwybuchowych tam. Przyszykowano więc odpowiedni transport materiałów do budowy tam. Sytuacja wentylacyjna w rejonie N-6 na szczęście została na ten moment ustabilizowana. Na stan obecny akcja ratownicza wciąż trwa. Ratownicy pracują ciężko nad zabudową dwóch tam przeciwwybuchowych, które wstępnie odłączą niebezpieczny obszar od reszty kopalni. Jedna tama jest obecnie zalewana spoiwem cementowo - mineralnym. Zaś w przypadku drugiej tamy, na ten moment gotowa jest konstrukcja. Dzisiejszego dnia ratownicy zajmą się jej zalewaniem. Około dwie doby może trwać takowe zalewanie jednej tamy.

Podczas prasowej konferencji minister zdrowia Adam Niedzielski złożył wyrazy współczucia rodzinom ofiar zarówno w wypadku kopalni Pniówek, jak i późniejszej, sobotniej katastrofy w kopalni Zofiówka, gdzie doszło do wstrząsu. To właśnie w tej kopalni potwierdzono śmierć 4 górników, a 6 pozostałych jest nadal w trakcie poszukiwania. Na siemianowickim szpitalu w dalszym ciągu leczonych jest dwadzieścia ofiar środowej tragedii. W czasie gdy metan niepostrzeżenie zacznie osiągać pod ziemią konkretne stężenie, wówczas wystarczy iskra. A w kopalniach, w których znajdują się mnóstwo urządzeń elektrycznych i żelastwa, o taką iskrę niestety nietrudno. Zaczyna zapalać się wszystko, co tylko może płonąć, nawet znajdujący się w ścianie węgiel.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij