teambgz.pl

W trakcie trwania GP Kanady najszybszy był holenderski kierowca!

W trakcie trwania GP Kanady najszybszy był holenderski kierowca!

13.06.2022, 08:22

Bez wątpienia trwający aktualnie sezon Formuły 1 jest przepełniony niezwykłymi emocjami. Wydawać się mogło, iż po kilku pierwszych wyścigach głównym faworytem do mistrzowskiego tytułu Formuły 1 kierowców jest Leclerc z Ferrari. Ferrari po inauguracji sezonu wyglądało świetnie i wiele wskazywało na to, iż to właśnie ekipa Ferrari zaprojektowała najlepszy bolid na ten sezon. Do głosu doszedł jednak w porę mistrz Formuły 1 z zeszłego sezonu, który zaczął zwyciężać wyścig za wyścigiem. mistrz świata z zeszłego roku był w stanie odrobić stratę pomimo tego, iż monakijski kierowca miał pokaźną przewagę w klasyfikacji generalnej. Aktualny sezon Formuły 1 zdaniem sporej grupy sympatyków motosportu jest zdecydowanie lepszy niż zeszłe, ponieważ w rywalizacji o tytuł mistrzowski liczy się więcej niż 2 kierowców. W walce o tytuł mistrzowski F1 liczy się też Sergio Perez, a więc kierowca numer dwa Red Bull Racing.

Trzeba podkreślić, że podczas kwalifikacyjnej sesji doszło do wielu niespodziewanych rozstrzygnięć. Bez najmniejszych wątpliwości wielbicieli ścigania naprawdę mocno zaskoczyć mogło to, iż z drugiej pozycji będzie ruszać Fernando Alonso. Drużyna Alpine Renault i kierowca z Hiszpanii przygotowali wybitną taktykę na kwalifikację, która dała im bardzo dobry rezultat. Obecny mistrz świata F1 był totalnie poza zasięgiem pozostałych kierowców i ruszał z pozycji numer 1. Leclerc z powodu kary przesunięcia o 10 lokat startowych spowodowaną zmianą silnika nie dał rady rywalizować podczas weekendu z reprezentantem Red Bulla. Ochotę na zwycięstwo jednak jego kolega z drużyny Scuderria Ferrari, a konkretnie meksykanin Sainz JR. W końcówce wyścigu na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, który wyrównał czasowe różnice między zawodnikami. Sainz miał szansę zaatakować lokatę numer 1 po restarcie ścigania, jednakże aktualny mistrz świata Formuły 1 bronił się fenomenalnie. To właśnie aktualny mistrz świata Formuły 1 w rozrachunku końcowym zakończył wyścig na miejscu numer 1, a meksykanin Sainz dojechał jako drugi. Na trzecim miejscu ściganie zakończył Hamilton. Bez najmniejszych wątpliwości wyścig o Grand Prix Kanady był bardzo fascynujący i fani motosportu będą go pamiętać długi czas.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij