Wakacje z dzieckiem

Wakacje z dzieckiem poniżej 3 lat mogą być koszmarem. W ciągu dnia wszystko może iść gładko aż do wieczora, gdy okaże się, że dziecko — wytrącone z równowagi zmienionym otoczeniem — nie może zasnąp. Wysiłki czynione przez rodziców, aby je uśpić, z obawy, że hałas wywoła skargi współlokatorów domu wypoczynkowego czy hotelu, spełzają zwykle na ni­czym, a wielekroć efekt jest wręcz odwrotny. Dziecko kładzie się do łóżka bardziej zmęczone niż zwykle, co jest spowodowane nadmiarem wra­żeń, a przez to zasypia trudniej. Jest przyzwyczajone do wczesnego śnia­dania, a zdarza się tak, że w tych zmienionych okolicznościach pierwszy posiłek jest godzinę lub dwie później. Budzi się ono w związku z tym znacznie wcześniej od innych lokatorów i domaga się towarzystwa. Wie­czorem boi się ciemności, bo nie ma przy łóżku swej ulubionej lampki. W deszczowe dni spotykają go ciągle zakazy, podczas gdy w domu rodzinnym pozostawiano mu więcej swobody. Jest ciągle upominane, aby nie dotykało tego czy owego. Matka chce pokazać je z jak najlepszej strony, chce dowieść jego dorych manier. Wszystko to powoduje, że dziecko zachowuje się nie­znośnie. Posiłki wypadają w innych niż zwykle porach, dziecko jest głodne, a przez to złe. Wszystkie te problemy występują jeszcze silniej u dzieci o pewnych typach osobowości. Dziecko spokojne z natury może nie sprawiać żadnych kłopotów, z innymi bywa gorzej. Po trzecim roku życia wspólne wakacje są o wiele łatwiejsze, ale przed upływem tego czasu dziecko może dostarczyć wielu zmartwień. Trudności zdarzają się nie tylko w czasie wakacji, ale także po powrocie do domu. Podczas wyjazdu rodzice mieli dla niego więcej czasu, jego łóżeczko stało we wspólnym pokoju, a rytm dnia uległ kompletnej zmianie. Na szczęście powrót do starych, domowych obyczajów, nie trwa długo. Należy zorganizować taką formę wakacji, w której dziecko będzie miało jak najmniej ograniczeń i nie będzie się od niego oczekiwać „specjalnie dobrego" zachowania. Jeżeli więc pojedziemy do tolerancyjnych i wyrozumiałych krewnych lub do kwater prywatnych, w których dozwolona jest pewna swoboda, nie powinno dojść do żadnych kłopotów. Gorzej, gdy wakacje wypadają w ośrodku wypoczynkowym czy innej instytucji typu hotelowego. Wiele atrakcji i stosunkowo mało wymagań stawia dziecku pobyt na wsi. Najlepszym rozwiązaniem byłoby wynajęcie domku letniskowego lub — jeszcze lepiej — wakacje z namiotem czy przyczepą kempingową. Zapewniają one dziecku maksimum wolności, której tak bardzo potrzebuje. Niestety, matka nie może wówczas uwolnić się od gotowania i innych zajęć. Jeżeli wybieramy się do ośrodka oferującego wakacje z dzieckiem, należy się dokładnie dowiedzieć, jak wygląda sprawa wyposażenia w odpowiednie łóżeczka, wózki itp., a także, czy są tam odpowiednie warunki do prania, gotowania posiłków dla dzieci oraz czy pory posiłków dostosowane są do wymagań dzieci młodszych. System reklamy Test

Porady o dzieciach

  • System reklamy Test
  •