Gorsze postępy w nauce

Najczęstszą przyczyną gorszych postępów w nauce jest niski poziom inte­ligencji. W tym rozdziale skoncentrujemy się jedynie na dzieciach, których gorsze postępy w nauce nie mogą być wytłumaczone niewystarczającym po­ziomem inteligencji — dzieciom, które na wywiadówkach zdobyły sobie opinię „takich, które mogłyby osiągnąć więcej, gdyby tylko' spróbowały". prawdopodobną przyczyną niż szkolą.omawialiśmy najważniejsze czynniki domowe, które uwydatniają w dziecku to, co w nim najlepsze, podkreślaliśmy znaczenie miłości i bezpieczeństwa w domu oraz dobry przykład: zainteresowanie rodziców, dobór książek, gazet, programów radiowych i płyt. Określaliśmy kroki sprzyjające zdrowiu i właściwemu odży­wieniu dziecka, znaczenie ambicji i zainteresowań rodziców w edukacji dziecka oraz znaczącą rolę, jaką mogą oni odegrać w przygotowaniu dziecka do nauki. Wielką stratę ponosi dziecko, które rozpoczyna naukę w szkole, nie mając za sobą bagażu doświadczeń przypisywanych dobremu domowi. Nieprzyjemna atmosfera w domu czy szkole jest najczęstszą przyczyną gorszych postępów w nauce. Może mieć ona związek z nadmierną surowością lub kłótniami w domu, zastraszeniem w szkole albo kompleksem na tle sposobu ubierania się, otyłości, wyglądu w ogóle oraz innych czynników. Inną przyczyną może być tak zwany powolny start dziecka. Określenie to dotyczy dzieci, które w początkowym okresie nauki szkolnej osiągają słabe wyniki, a dopiero w przyszłości ujawniają swe prawdziwe możliwości. Powolne dojrzewanie niewątpliwie zdarza się, ale nie jest tak częste, jak sądzą ro­dzice. Być może tym właśnie faktem da się wytłumaczyć słabe wyniki osią­gane przez sławnych później ludzi. Duże znaczenie ma osobowość dziecka; jej cechą może być lenistwo, które bywa spowodowane nudą, brakiem zainteresowania przedmiotami szkolnymi, brakiem poczucia bezpieczeństwa, wpływem przyjaciół, rozmyślną niedbałością, mającą na celu uniknięcia chodzenia do szkoły, lub strachem przed krytyką innych dzieci. Odpowiedzialne za gorsze postępy w nauce mogą być także nierozpoznane wady słuchu lub wzroku. Również inne fizyczne upośledzenia mogą spowo­dować opóźnienie dziecka. Padaczka, a zwłaszcza leki stosowane w jej leczeniu, mogą utrudnić jego rozwój. Marzycielstwo jest kolejną przyczyną zaburzeń przyswajania wiedzy — jak to zdarzało się w latach szkolnych wielu sławnych ludzi: Balzaka, Gauguina, Andersena i Maneta. Bywa ono spowodowane małymi wymaganiami, bra­kiem zainteresowania przedmiotami, nudą, brakiem poczucia bezpieczeństwa, a nawet nie rozpoznaną wadą słuchu lub wzroku. Powolne myślenie było problemem, na który skarżył się Darwin. Bywa, że niektóre bystre dzieci mają swój indywidualny sposób widzenia świata, zupełnie inny od tego, jakiego spodziewają się nauczyciele. Widzą one pewne problemy znacznie szerzej i na przemyślenie ich potrzebują odpowiedniego czasu. Inne natomiast — przeżywają kompletny „blok" emocjonalny, gdy na­uczyciel próbuje wymóc pośpiech przy odpowiedzi. Słaba zdolność koncentracji może być spowodowana przez wiele już omó­wionych czynników. Jest to często cecha osobowości dziecka. Najczęściej odpowiedzialne są za to niskie zdolności wrodzone. Słaba zdolność koncentracji bywa cechą dzieci urodzonych jako wcześniaki, dzieci z wodogłowiem lub mózgowym porażeniem dziecięcym. Ma ona także często związek z nadmierną pobudliwością (rozdział 21), zmęczeniem lub złym zdrowiem. Tak zwane zaburzenia zdolności uczenia się oznaczają szczególne trudności w nauce czytania, wymowy czy matematyki. Mają one oczywisty związek z poziomem inteligencji (dzieci opóźnione umysłowo uczą się czytać później od innych), brakiem poczucia bezpieczeństwa, wadami słuchu i wzroku, złym nauczaniem. Pewne znaczenie mogą mieć także czynniki oddziaływające na płód — palenie papierosów przez matkę, alkohol, nadużywanie leków. Mówi się także o tzw. specyficznych zaburzeniach zdolności uczenia się, które prawie zawsze występują rodzinnie. Najlepiej poznana jest „specyficzna dysleksja", powodująca duże trudności w nauce czytania. Występuje ona częściej u chłopców niż u dziewcząt. Trudności w nauce czytania były szczególnym problemem Froebela i znanego lekarza brytyjskiego Johna Huntera. Pisanie wprawiało w zakłopotanie Reyholdsa, Napoleona, Yeatsa, Picassa. Trudności w opa­nowaniu języków obcych mieli Darwin, książę Wellington, Gogol, Carlyle, Thackeray i Churchill (uniemożliwiające mu studia w Oxfordzie i Cambridge). Matematyka była przyczyną utrapień lorda Northcliffa, Adlera, Junga, Epsteina, Picassa, Conan Doyla, Wagnera. Schuberta i Franklina. „Specyficzna dysleksja" bywa bardzo kłopotliwą cechą niektórych ogólnie bystrych dzieci. Zaburzeniu temu towarzyszy wielekroć pismo typu lustrzanego (co wymaga posłużenia się lusterkiem w celu odczytania go), odwracanie symboli i słów (np. pisanie słowa TUB zamiast BUT), czytanie z prawej strony do lewej, leworęczność lub oburęczność — brak uprzywilejowania jednej ręki. Wiążą się z nią najczęściej trudności w pisaniu, które mogą pozostać aawet wtedy, gdy dziecko opanuje sztukę czytania. W celu pomocy tym dzieciom stosuje się specjalne metody nauczania. Rezultat ich jest niepewny — nie można stwierdzić, czy późniejsza poprawa nie następuje w wyniku li tylko dojrzewania. Niektóre dzieci pracują poniżej swoich możliwości z powodu złego wyboru przedmiotu. Pogorszenie wyników w szkole może być także efektem buntu przeciwko autorytetowi (czy wygórowanym ambicjom rodziców), przyjmowanymi lekami lub chorobą, zbyt czasochłonnymi zainteresowaniami sportowymi. Częste nieobecności w szkole nieuchronnie prowadzą do pogorszenia wyników w nauce. Należy zadbać o to, by dziecko nie opuszczało zajęć szkolnych z mniej ważnych powodów, takich jak np. złe samopoczucie. Odnosi się to w szczególności do astmy: nieobecność w szkole powoduje opóźnienie w stosunku do reszty klasy, co może doprowadzić do zaostrzenia choroby — tak że tworzy się błędne koło. Częstego zmieniania szkoły nie zawsze da się uniknąć. Może ono jednak budzić w dziecku uczucie obawy przed innymi metodami nauczania i stratą przyjaciół. Uważamy za błędne oddawanie dzieci do szkół specjalnych w sytuacji, gdy nie jest to absolutnie konieczne. Powoduje to jedynie nałożenie się na upośledzenie fizyczne upośledzenia edukacyjnego. Błędne rozpoznanie prawdziwych zdolności dziecka jest problemem bardzo częstym. Tą właśnie przyczyną dają się wytłumaczyć złe wyniki w szkole dzieci, które w przyszłości mogą stać się jednostkami wybitnymi i powszechnie znanymi. Niewłaściwe nauczanie stanowi istotną przyczynę słabych osiągnięć szkolnych. Dziecko może się uczyć bardzo dobrze pod kierunkiem jednego nauczyciela, który potrafi odpowiednio je ukierunkować i który jest przez nie lubiany. Natomiast to samo dziecko pod kierunkiem innego nauczyciela będzie uczyć się zdecydowanie źle, być może z powodu lęku przed nim lub antypatii. Duże znaczenie ma brak zachęty ze strony nauczyciela, stosowanie gróźb, błędne rozpoznanie prawdziwych zdolności ucznia, jego szczególnych zaintere­sowań i trudności. Są to główne przyczyny pogorszenia wyników w nauce szkolnej. Roz­różnienie, czy kłopoty tego typu są spowodowane nieadekwatnym poziomem inteligencji ich dziecka, czy raczej innymi przyczynami, jak na przykład złym nauczaniem, jest dla rodziców bardzo trudne. Pomocna może być w tej sytuacji opinia nauczyciela, chociaż nie zawsze. Jeżeli rodzice uważają, że dziecko mogłoby osiągnąć lepsze wyniki i że jego oceny w szkole są zbyt niskie, a zwłaszcza jeśli repetowało klasę, powinni oni zwrócić się do odpo­wiednich placówek o wydanie obiektywnej opinii o zdolnościach intelektualnych dziecka na podstawie testu inteligencji. Opinię taką może wydać psychiatra lub psycholog dziecięcy. Byłoby błędem twierdzić, że wybitne wyniki w nauce są niezbędnym wa­runkiem późniejszego sukcesu życiowego. Badania dowiodły, że nie ma ściślej­szego związku pomiędzy wysoką pozycją w późniejszym życiu a wysokim poziomem inteligencji. W grę wchodzi wiele innych czynników, a szczególnie osobowość, otwierające się możliwości, zdolność skoncentrowania wysiłku, determinacja i gotowość do ciężkiej pracy. Niektórzy dodają tu kompleks niższości, wynikający np. z niskiego wzrostu czy jakiejś ułomności, który pobudza taką osobę do osiągania wybitnych sukcesów. Nie ma dowodu na to, że im bardziej dziecko jest zdolne, tym jest milsze w sensie naj­ogólniejszym, lub że będzie takie jako człowiek dorosły. Rodzice dzieci, których wyniki szkolne są przeciętne, mogą pocieszyć się myślą, że ich pociechy być może osiągną w życiu o wiele więcej niż tradycyjni „zdobywcy nagród szkolnych" oraz że może będą ludźmi bardziej lubianymi przez oto­czenie. System reklamy Test

Porady o dzieciach

  • System reklamy Test
  •